lodz.repertuary.pl
Film

Skyfall


Reżyseria: Sam Mendes

Repertuar filmu "Skyfall" w Łodzi

Brak repertuaru dla filmu "Skyfall" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Skyfall
Tytuł oryginalny: Skyfall
Czas trwania: 143 min.
Produkcja: USA, Wielka Brytania , 2012
Gatunek: akcja / przygodowy
Premiera: 26 października 2012
Dystrybutor filmu: Forum Film

Reżyseria: Sam Mendes
Obsada: Daniel Craig, Helen McCrory, Bérénice Marlohe, Ben Whishaw, Ralph Fiennes, Javier Bardem

Po ataku na siedzibę MI6, M zostaje zmuszona do przeniesienia działalności do podziemnego centrum. Jej każdy krok śledzi nowy przewodniczący Komitetu Wywiadu i Bezpieczeństwa, Mallory. M może zaufać tylko Bondowi. Bez względu na konsekwencje, 007 będzie musiał wytropić i zniszczyć zagadkowego przeciwnika. Z pomocą agentki Eve Bond podąża tropem tajemniczego i bezwzględnego Raoula Silvy. Z czasem zaczyna odkrywać motywy jego działań.


Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 1007 razy. | Oceń film

Trailer filmu: Skyfall

Wasze opinie

Q 1. listopada 2012, 8:50

Samiec alfa zaciska szczękę i pręży się do lustra (3-4 razy).j...czyli jak jesteś samcem poniżej 30 roku życia nie idź. Wynudzisz się tak jak pięcioro takich w rzędzie przedemną. Ja uważam, że ten film jest w swojej klasie największym wypasme jaki może być w tym czasie, w kinie. To nie może lepiej wyglądać.
Nie lubiłem, wręcz nienawidziełem większości filmów o Bondzie ale ten jest super. Sam Mendez to jednak nie byle kto. Dał rade.
Ale podkreślam, jak jesteś dorastającym chłopcem/mężczyzną nie idź do kina bo zepsujesz zabawę innym i sobie.

melonick_adam 31. października 2012, 10:00

Uwaga: SPOILER!!!

Scenariusz od połowy filmu beznadziejny. Życie M jest zagrożone, ok. Tylko dlaczego ma jej bronić tylko sam Bond na jakimś odludziu z zarośniętym staruszkiem ze strzelbą. Czy nie można było ochronić M jakimiś sensowniejszymi siłami? Bez sensu.

Anka 30. października 2012, 18:13

Naprawdę świetny film :) Może nie jestem wybitną zwolenniczką filmów akcji, ale Skyfall naprawdę mi się podobał. .Nie wiem kiedy zleciał mi czas, a chciałam jeszcze. Wspaniałę zdjęcia i muzyka. Czarodziejski Szanghaj. Nareszcie Bond nieprzesadzony, nienaiwny. Bond - błyskotliwy ale i nieco zbuntowany. Nie byłam przekonana do Craiga, ale po seansie ze Skyfall zmieniłam zdanie. Polubiłam go szczególnie za "nielalusiowaty" styl. Nie rozumiem zarzutów i marudzenia . Przecież nie można ciągle w kółko kręcić Bondów w stylu zabili go i uciekł, a na dodatek z panienką, w lepszej formie niż przed akcją i w nienaruszonym garniturze. Bo to już było trochę hmm...nudne? Nareszcie powstało coś innego i brawa dla twórców. Każdy z Bondów jest niejako odzwierciedleniem czasów współczesnych.I taki jest Skyfall.A na dodatek intrygująco łączy wątki z poprzednich odcinków. POLECAM :D

Mietek 30. października 2012, 16:03

Niestety, ale rozczarował mnie Skyfall.
Jestem fanem nowych bondów z Craigiem, ale ten film był po prostu słaby. Najbardziej drażniła mnie cała masa niekonsekwencji i po prostu głupich zachowań bohaterów. Dlaczego szefowa najbardziej elitarnych tajnych służb, po wyjściu z opresji przez podziemny tunel usilnie zdradza swoją pozycję bandytom machając wesoło latarką po całej okolicy? Jak to się dzieje, że Bond, który ginie w początkowej scenie, nagle w następnej jest już zdrowy i mizia się z jakąś laską? Kto go uratował? Sam się wykaraskał, spadając 100 metrów z mostu, postrzelony z karabinu? Wiele scen totalnie przewidywalnych i aż śmiesznych. Wyszedłem z kina zdegustowany.
Uważam, że najlepszym bondem w historii było Casino Royale.

telegram 30. października 2012, 13:15

MAJSTERSZTYK! Zdecydowanie marsz do kina!!!
Nie rozumiem, skąd tyle jęków i stęków... Zarzuty czasami absurdalne - że za mało gadżetów, za mało podstępów i za mało dziewczyn, a zły to w ogóle Zły nie jest (a był nim taki chłystek jak np. w "Die another day"??). Ludzie, ile można kręcić to samo! Film w genialny sposób miesza stare z nowym. W przeciwieństwie do pobrzednich "bondów" z Craigiem, tu są dokładnie wszystkie elementy typowe dla Bonda: wracają Q i Moneypenny, są gadżety i martini z wódką, są typowe gierki słowne bohaterów, są oszłamiające scenerie i 2 dziewczyny, z których jedna ginie, jest zły z fizycznym defektem itd. - ALE: wszystko podane w nowy i zaskakujący sposób. Że nie wspomnę o ogromnej liczbie odniesień do starych "bondów" - zarówno w warstwie tekstowej, jak i elementów filmowych. Javier Bardem w swojej roli absolutnie genialny - w ogóle aktorstwo mamy tu najwyższej próby. Jest w filmie może więcej melancholii, zadumy, więcej spojrzenia wstecz, ale obraz bynajmniej nie traci na widowiskowości. Scena otwierająca - tempo zapiera dech w piersiach! Wszystkich zachęcam do udania się do kina i przekonania na własne oczy!
Nie sugerujcie się negatywnymi opiniami tutaj - a w szczególności tą użytkownika robson02, który nie dość, że po polsku się wysłowić nie umie, to jeszcze po chamsku i bez ostrzeżenia zdradza końcówkę filmu... Sprawdźcie sami, wszystkim, których znam, film się podobał bardzo.

Lukasz 29. października 2012, 21:07

Bond, idź już stąd... Film poraża amatorskim montażem, scenariuszem. Dialogi przypominają M jak Miłość. W tym filmie Bardem jest SKY, a reszta FALL...

robson02 29. października 2012, 11:58

Naprawdę chciał bym szczerze współczuć prawdziwym koneserom agenta 007. Bo to co ukazuje ten film to najbardziej żenujące obraz jaki widziałem. Jest parę fajnych ujęć i zabawnych sytuacji. Jednak całość to nudna opowieść o babci 'M', która w końcu i tak umiera a cały wysiłek idzie na marne! Bzdura i jeszcze raz bzdura. Zobaczyć ten 3 godzinny tasiemiec jak najbardziej można jednak ja bym nikomu kogo lubię nie polecił!! Niem nic z dawnego Bonda! A oprócz dość ciekawych stylizacji. To w film ten nie wyprzedza stylem nic po za obecne trendy !! Nie ma żadnych fajnych i nowych gadżetów !! Nawet Bond słynne powiedzenie " my name is James, James Bond " pada chyba tylko raz ! Dziewczyny bonda. Nigdy nie miał gorszych ! Sama gra aktorska była nawet dobra jednak jak na wiek, który ma Bond w filmie jest mało efektywny i nie realny! Choć rozumiem, że to jest taki gatunek filmu, który jest przerysowany swoimi scenami akcji. To jednak na detale warto zwrócić uwagę, bo przekłamanie rodzi niedowierzanie w to co widzimy na ekranie. A chyba chcemy zobaczyć coś co jest nie możliwe ale jednak choć trochę realne ;-) Zobaczyć warto jednak nie można spodziewać się dobrych emocji po zakończeniu projekcji.

bejbe 28. października 2012, 23:36

Film całkowicie odbiega od klasyki. Miałam wrażenie, że cały film był tylko po to, zeby można było w nim umieścić ostatnią scenę śmierci i wymiany aktora... Jesli nie myśleć, że to Bond, to mi się podobał :-)

nati 28. października 2012, 17:34

To był świetny pomysł na film kończący historię agenta Jamesa Bonda, twórcy Skyfall idealnie zamknęli sobo drogę do kolejnych produkcji, w których legendarny 007 w pełni sił witalnych tropi przestępców, morduje i ratuje świat, nie tracąc przy tym elegancji, szyku i seksapilu. Bond, który jest uosobieniem zarówno męskich jak i damskich fantazji, co do idealnego mężczyzny przemienia się w znudzonego, zmęczonego, zdziadziałego faceta, który wykonuje zadanie jakby bez chęci.
Generalnie najgorszy z dotychczasowych "bondów". Jeśli twórcom zależało by ośmieszyć najsłynniejszego agenta świata to im się w 100% udało.

zawiedziona 28. października 2012, 12:13

Nie rozumiem, jakim cudem po takich filmach jak absolutnie genialny Casino Royal czy całkiem niezły Solaris z Craigiem można było wyprodukować tak słaby film jak Skyfall. Oglądałam go jak parodię na Bonda, właściwie jak komedię: zasługują na Złote Maliny. Aktorzy wciąż świetni i fabuła wydaje się być niezła, ale film się ciągnie, jest nudny, akcje nie trzymają się kupy, teksty żenujące. Miałam wrażenie , że aktorzy sami szydzili z tego w jak kiepskim filmie muszą grać. No i absolutna nowość - wątek gejowski (scena przezabawna, aktorzy też się nieźle bawili :)!
Bond zszedł na psy, filmu Skyfall nie polecam

Paolo 28. października 2012, 11:41

słaby w porównaniu z poprzednikami

meloman 28. października 2012, 11:20

no cóż.. film odbiega swoją konwencją od pozostałych części.. tym którzy oczekują wartkiej akcji szczerze odradzam.. to część totalnie o prywacie Bond'a.. zły charakter (świetna gra Javier'a Barden'a) bardziej nadaje się do Batmana niż do serii o Bondzie.. w zasadzie traktuję tę część jako satyrę.. jak zwykle w mediach robią ohy i ahy bo dystrybutor wyłożył hajs na reklame i musi mu się zwrócić.. film oceniam na 4/10 ze względu na sceny z Bardenem..

wojcio4444 28. października 2012, 10:03

zgadzam się z Pycholkiem-jeden z najgorszych z serii Bondów.co do Adelle i ścieżki dźwiękowej to kwestia gustu..ale sam scenariusz oraz akcja iście w mdłym, angielskim stylu,bez polotu i trzymania widza w ciągłym napięciu.Parę razy ziewałem na tym filmie co jest niedopuszczalne w tej klasie. Film jest zdecydowanie za długi, za mało jest w nim akcji.Daniel Craig-typ bandziora, nie popisał się ani grą aktorska ani bójkami.kaskaderzy też nie mieli za dużo roboty.W tym filmie gra starzejącego się agenta z problemami alkoholowymi i prochami.jedyne godne pochwały w tym filmie są zdjęcia...piękne scenerie i klimat -ale nie Bondowski...ogólnie film jest 7/10 a jeśli chodzi o serie Bonda to 6,5/10. jak to mówą : d... nie urywa!

pi 28. października 2012, 0:25

UWAGA lekki spoiler

"ja jestem ostatnim szczurem" alle qupa, najgorszy Bond z Craigiem, żenua, bolesny dramat, Bardem przez cały film śmiał się pewnie z dialogów,
tak jakbym oglądał pięć różnych filmów, po kolei 1 Bonda, 2 "Kryzys wieku średniego", 3 jakiś klasy B, 4 komedię sensacyjną 5 parodie Bonda, po prostu słabo

A. 27. października 2012, 23:00

świetny, polecam :D ! Duzo akcji !

Seba 27. października 2012, 20:36

Fenomenalne połączenie nowych (dwóch ostatnich) Bondów, z poprzednimi klasycznymi! Polecam! Warto!

Pycholek 27. października 2012, 12:49

Jeden z najgorszych bondów z serii. Muzyka, temat przewodni w wykonaniu adele po prosto porażka. Scenariusz cienki jak d... węża. Zero intrygi, zero podstępów. I uwaga, zero gadżetów. Bo gażdżetem nie można nazwać nadajnik GPS !!! W każdym bondzie były gadżety ale w najnowszym nie ma. Nowy Q to porażka. Pistolet z odczytywaniem dłoni to porażka, ktoś za dużo naoglądał się Dredda, w dodatku 3 wielgachne diody pokazujące kto trzyma pistolet. Żenada. Facet uciekał samochodem bez elektroniki, zostawiali "sztuczny" ślad. Po co? Skoro i tak prowadził w miejsce ucieczki? Na dodatek ten kto ścigał nie zorientował sie, że stał tam stary samochód :D Uciekają tunelem i przyświecają sobie latareczką :D żenada. Przykro mi, ale film jest dla prostych amerykanów! To nie jest stary bond, z zawiła akcją, przebiegłym złym charakterem, itd. To jest jakiś substytut bonda. Niestety.

@markizz02 26. października 2012, 22:16

jak dla mnie strzał w dziesiątkę! Idealnie wykreowana postać Bonda, troche z klasyki, a troche bardziej unowocześnienia. świetnie spędzony czas, na wciągającym filmie. Grubo polecam. :)

Dodaj nowy komentarz Skyfall

Twoja opinia o filmie: